6.1.13

'I feel the need - the need for speed!'


Witajcie! Mimo stycznia za oknem powoli zaczyna się wiosna. Cieszycie się? Ja trochę tak, bo nie trzeba będzie nosić już mnóstwa ubrań na sobie, tylko po to, aby utrzymać względnie stabilną temperaturę ciała. Chociaż, muszę przyznać, że zima ma też swoje uroki, które cenię. Uwielbiam na przykład płatki śniegu, wieczorny wygląd miasta opatulonego w śnieżną otoczkę czy na jazdę na nartach. Dobra, trochę bardziej lubię sanki:) Niemniej, pomimo mojej sympatii do zimy, czekam na cieplejsze dni. Zdjęcia do dzisiejszego posta były zrobione wcześniej, kiedy jeszcze mrozy -10 °C były na porządku dziennym. To moje usprawiedliwienie na niewyobrażalnie różowe policzki. Cóż poradzić, jeżeli zdjęcia chce się mieć koniecznie bez kurtki i tony szalików.

Hi guys ! Despite the January, spring slowly begins. Are you happy with that? I am because I do not have to wear a lot of clothes just to maintain a relatively stable body temperature. Although, I must admit that winter has its own charm, which I really appreciate. I love snowflakes, the evening view of city covered with lots of snow or skiing. Okay, I like sledging a little more :) However, despite my sympathy for the winter, I look forward to feeling  warm. Photos for today's post were made when it was still cold outside (-10 °C). That's my excuse for incredibly rosy cheeks



Pewnie dostrzegacie Garfield'owy print na mojej bluzie. Uwielbiam tego kocura. Co prawda trend bluz z postaciami z kreskówek nie jest najświeższy, ale pewnie będzie się jeszcze przewijał nie raz. Do tego moja ulubiona czapka w cętki i vintage kurtka. Lubię kontrast, więc dla balansu między górą a dołem, dodałam atramentowe spodnie.

You probably see a Garfield's print on my blouse. Honestly, I love this cat. Although the trend with cartoon prints is not new, it still appears in shops. Plus my favourite cap and vintage Levi's jacket. I like the contrast, so to maintain the balance between top and the bottom, I added inky pants.
 



pics by Weri

cap: H&M/ blouse with Garfield: allegro.pl/ Denim jacket: vintage Levi's/ trousers: Pieces/ shoes: Zara


Ola



10 komentarzy:

  1. super! bardzo mi sie podoba ta stylizacja, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam tą czapkę w cętki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super bluza! Chce ją!:D Fajny blog! Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Poszperaj na allegro, może jeszcze jakaś podobna się znajdzie. W sieciówkach też się pojawiają, ostatnio np. z Myszką Mickey w Pull&Bear na dziale męskim była fajna;) Pewnie, że obserwujemy!:)

      Usuń
  4. Świetna stylizacja, taka na luzie. Piękne masz włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo cieszę się, że moje włosy zyskują aprobatę!:) szczerze, przez całe życie walczyłam z nimi i prostowała. teraz mają detox

      Usuń
  5. atramentowe? raczej chabrowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. ale masz cudowną czapkę<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!:) Ale poczekaj, mam jeszcze niejedną w zanadrzu^^

      Usuń
  7. Bardzo dobra stylizacja :P. Garfield Mrauuu :D.

    OdpowiedzUsuń