5.2.13

Better heads need shut eye


Blogowanie daje wspaniałą możliwość odkrywania lub ponownego odwiedzania cudownych krakowskich miejsc. Zazwyczaj przecież (przynajmniej w moim przypadku) poruszamy się po powszechnie uczęszczanych trasach, nie odkrywamy. Składają się na to przeróżne czynniki, podejrzewam, że główną rolę odgrywa brak czasu bądź znudzenie. Mam wrażenie, że zbyt często zakładamy, że widzieliśmy już wszystko lub że nic nie jest w stanie nas porwać. Rzeczywistość jest jednak inna. Należy się otworzyć, zobaczyć, jaki świat jest różnorodny i czerpać z niego ile tylko się da! Przykładem na to jest Cheder Cafe, w której robiona była sesja. Związana z krakowskich Kazimierzem, a co za tym idzie, z kulturą żydowską wydaje się smakowitym kąskiem w porównaniu do nowoczesnych, często niestety pozbawionych unikatowego klimatu, kawiarni w okolicach Rynku.

Blogging gives you a great opportunity to discover or re-visit wonderful places in Cracow. We (or at least I) usually pass commonly-known routes, we have stopped discovering unique places. This kind of situastion is a result of many factors. I think that the main factors are: lack of time and boredom.We too often assume that we have seen all interesting stuff or that nothing can amuse us. The reality is different. We need to be open-minded, to see how the world is diverse! Carpe diem :) An example of this is the Cheder Cafe, where this session took place. This cafe is a vivid example of diversity influenced by historical changes. Associated with Cracow's Kazimierz district, and thus, with Jewish culture it seems to be a real piece of cake in comparison to modern, often lacking of the peculiar amtosphere restaurants.


Moim osobistym małym, wewnętrznym sukcesikiem była sesja, której efekty możecie oglądać w dzisiejszym poście. Prowadzenie bloga skłania mnie do częstszych modowych wariacji, jednak mam wrażenie, że często poruszam się w bezpiecznej strefie. Wiadomo, cały czas mój styl ewoluuje. Dzisiejszym motywem przewodnim jest mała, ciekawa świata, słodka dziewczynka, Czy to nawiązanie do Nabokova? - ocenę pozostawiam Wam:)

It was my own, tiny success to dress a little bit diffrent. The effects you can see in today's post. Running a blog encourages me to variations in fashion, because I feel that being in a safe zone is not enough. My style evolves all the time. Theme for today: small, curious about the world, sweet girl. Maybe with a really small splash of Nabokov's influence:)

Sukienka z bufiastymi rękawami stanowi tabu w mojej garderobie. Znalazłam ją w Patit vintage fashion i od razu przykuła moją uwagę. Na początku skupiłam się na deseniu. Krata ostatnio staje się znowu modna. Swoją drogą ciekawe, jak wiele zauważamy wielkich powrotów w modzie - czy to w postaci jeansów z poszerzanymi nogawkami czy marynarek z mocno zaznaczonymi barkami. Pytanie, czy z kratą będzie tak samo?

Dresses with puff sleeves are a taboo in my wardrobe. This one I found it in a Patit vintage fashion and it immediately caught my attention. Firstly I focused on the pattern. Recently tartan pattern has become fashionable again. By the way, I wonder how many  times we will see some great returns in fashion - whether in the form of flare jeans or jackets with strong shoulders. 


dress: Patit vintage fashion | sunglasses: Mango | bag: DKNY | shoes: Topshop

Follow my blog with Bloglovin


Bisou,
Ola



26 komentarzy:

  1. słodkie buty!:))

    OdpowiedzUsuń
  2. fashion victim.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna oryginalna stylizacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa i orginalna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Udało Ci się mnie zainspirować, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna sukienka, mój klimat, minimalizm klasyczny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym mieć takie skarpetki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś były w Esotiq, może wkrótce znowu się pojawią:)

      Usuń
  8. ekstra okulary:)ładna stylizacja

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawa sukieneczka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. "moda jest dziełem ludzkiej przeciętności, pewnej sfery życia..." stylizacja nawiązuje do autora cytatu

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy cytat. Po jego analizie dochodzę do wniosku, że w tej kwestii po części zgadzam się z Nabokovem. Kwestia tylko, jak zdefiniujemy przeciętność. Jeżeli będzie ona dotyczyła ogółu ludzi, cytat traci sens, natomiast jeżeli będzie oznaczała pewną cechę im przypisaną, nabiera on zupełnie innego znaczenia

    OdpowiedzUsuń
  12. a można mówić o przeciętności w szeroko pojętej modzie??? czym jest wobec tego moda??:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idea, trend sam sobie może być oryginalny. Próbą przetworzenia ich na rzeczy materialne są projekty haute couture, Natomiast reszta, sposób adaptacji, interpretacja bądź parafraza produktów oryginalnych, w zetknięciu z masowością ulega dewaluacji, co w efekcie daje przeciętność. Co więcej, przeciętnosć ta rozumiana jest jako efekt przeobrażenia oryginalności. Idąc dalej, oryginalność musi mieć przynajmniej część zbiorczą z przeciętnością, bowiem byt będący efektem innego bytu nie może mieć wszystkich cech nietożsamych z bytem początkowym

      Usuń
  13. to jest pogląd mody bardzo filozoficzny...

    OdpowiedzUsuń
  14. Chociaż nie otrzymano konkretnej odpowiedzi na temat przeciętności w modzie , jednak można przyjąć filozoficzne wynurzenia , iż "przeciętność jest efektem przeobrażenia oryginalności
    a byt będący efektem innego bytu nie może mieć cech nietożsamych z bytem początkowym".
    Jednak już Coco Chanel zauważyła , że "moda przemija , styl pozostaje".

    OdpowiedzUsuń
  15. do czego skarpetki mają pasować?? chyba do koloru oczu?? nie podoba mi sie kreakcje Pani Aleksandry

    OdpowiedzUsuń
  16. skarpetki są ok! chronią stopy

    OdpowiedzUsuń
  17. ja uważam, że właśnie stylizacja jest ciekawa i skarpetki pasują do niej, przydałoby się trochę oryginalności na polskich ulicach.

    OdpowiedzUsuń
  18. słodka stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak na grzecznie, bardzo fajna stylizacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ależ stylowo!
    100% Vintage. Powinnaś być wizytówką sklepów Vintage :)

    OdpowiedzUsuń